Delikatny pieczony łosoś w chrupiących płatkach migdałowych polany kwaskowatym sosem z owoców leśnych. Różne tekstury, różne smaki - to musi się udać 🙂 Poza sezonem nie ma specjalnego wyboru więc wykorzystałam mrożony mix (porzeczki, maliny, jagody i jeżyny), jednak na... Continue Reading →
Idealna przekąska, typowe finger food na imprezy, choć u nas było po prostu lekkim daniem obiadowym. Mięso przyprawiłam w stylu śródziemnomorskim, ale można pokombinować z innymi smakami używając ulubionych przypraw. Użyłam zmielonego mięsa z udźca indyka, ale możecie zastąpić wieprzowiną... Continue Reading →
Tort, który zachwyci Was swoim kwaskowatym cytrynowym smakiem przełamanym słodyczą malin. Można go wykonać o każdej porze roku jeśli macie dostęp do mrożonych malin. Przygotowałam go na imprezę urodzinową Łucji (to już dwa lata 💜) i został okrzyknięty przez rodzinę... Continue Reading →
W oryginalnym przepisie pochodzącym z Kwestii Smaku sos nie jest różowy, ale jak ktoś nagle się orientuje, że ma tylko czerwoną cebulę (moi), to tworzy wersję walentynkową 😉 Szybkie do wykonania danie (sos robimy w trakcie krótkiego pieczenia łososia), to... Continue Reading →
Prosty gulasz wegetariański podany z kuskusem na sposób marokański. Jest szybki do zrobienia (całość zajmie wam około 15 minut), a ponieważ zawiera ciecierzycę jest sycący. Przepis pochodzi z magazynu GoodFood. Co będzie potrzebne : oliwa 1 czerwona cebula pokrojona na... Continue Reading →
Dzisiaj ostatni dzień karnawału, a ja wreszcie mam czas pokazać jakie przebranie uszyłam dla Łucji na bal karnawałowy w przedszkolu. Tematem były klasyczne bajki więc niestety odpadło ukochane przebranie świnki Peppy 😉 Ale od czego się ma uzdolnioną mamę... Continue Reading →
Jedno z najlepszych ulicznych dań jakie jadłam w Chinach - pikantne szaszłyki z jagnięciny. Pochodzą z Xinjiang, czyli Ujgurskiego Regionu Autonomicznego, który leży na zachodzie Chin. Smażone są na grillu na rozpalonych węglach i w trakcie pieczenia posypywane ostrą mieszanką... Continue Reading →
Nie jestem największą fanką zup więc nie robię ich często. Ale jak już się za nie zabieram to zaczynam czarować coś bardziej niestandardowego niż ogórkowa czy krupnik. Tym razem padło na typowo angielską zupę czyli chowder z kukurydzą. Jej bazą... Continue Reading →
Najdelikatniejsze mięso, wprost rozpływające się w ustach. Jego sekret tkwi w długim pieczeniu w niskiej temperaturze - najlepiej wstawić je do piekarnika na noc, a rano obudzi Was boski zapach 🙂 Wybierajcie raczej tłusty kawałek łopatki wieprzowej, żeby mięso nie... Continue Reading →


