Szał na kiszone warzywa w naszym domu trwa. Ukisić można praktycznie wszystko - przerobiliśmy paprykę, rzodkiewkę, kalafior, brukselkę i marchewkę, ale czuję że to nie jest jeszcze ostatnie słowo. Wybór dodatków do kiszenia też jest nieograniczony - ja mam swój... Continue Reading →
Po nastawieniu kiszonek zostało mi pół kalafiora więc postanowiłam go użyć do obiadu. I wraz z dodatkiem ziemniaków udało mi się wyczarować wegańskie burgery z orientalnym smakiem curry. I trzeba im przyznać, że smakują jak indyjski street food. Co będzie... Continue Reading →
Światowy Dzień Wegetarianizmu nie mógł być inaczej uczczony niż bezmięsnym obiadem. Do przygotowania quesadilli użyłam kupnych tortilli, ale jeśli macie dużo czasu to przygotujcie domowe. Jako dodatek polecam dip z awokado. Co będzie potrzebne (na 3 porcje): 3 duże tortille... Continue Reading →
Chłodniki to najlepsze co może was spotkać w czasie upałów. Warzywne zupy podawane na zimno są popularne w różnych częściach świata. Hiszpańskie gazpacho składające się z pomidorów, papryki i ogórka w mojej wersji jest słonecznie żółte i oprócz standardowych warzyw... Continue Reading →
Przepis zaczerpnięty z Jadłonomii, automatycznie wskoczył do top moich ulubionych letnich sałatek (dojrzałe pomidory 😍). Prosta do wykonania, tak jak Sałatka z Goa szybko przenosi w bardziej egzotyczny klimat. Co będzie potrzebne: 3 średnie dojrzałe pomidory2 łyżki sezamu 2 łyżki... Continue Reading →
Sałatka z pomidorów to można powiedzieć polska klasyka. Ale podczas pobytu w indyjskim Goa jadłam jej podrasowaną wersję - jak to w Indiach pikantną, i totalnie zdobyła moje serce. Można ją jeść samą albo jako dodatek, np. do Pieczonej makreli... Continue Reading →
Idealna zupa w sezonie wiosennym - aromatyczna, cudownie zielona i lekka. Wspaniale smakuje posypana parmezanem z chrupiącymi grzankami. Przepis zaczerpnięty z minimalistbaker.com. Co będzie potrzebne: Pęczek zielonych szparagów (500 g) 250 g zielonego groszku (u mnie mrożony) 375 ml bulionu... Continue Reading →
Przepis, który w kilku miejscach w necie jest opisywany jako afrykański gulasz. Dla mnie jest po prostu pysznym curry z nieoczywistym dodatkiem masła orzechowego. I powiem szczerze, że dawno nie jadłam niczego aż tak dobrego. Co będzie potrzebne: 1 spory... Continue Reading →
Chyba tego mi najbardziej brakuje na kwarantannie - dobrego falafela. Ale ponieważ uparcie nadal chcę utrzymać choć odrobinę figury to wybrałam opcję pieczoną. Oczywiście różni się trochę od smażonego, bo jest bardziej suchy, ale jednak dużo zdrowszy. Gdybyście jednak chcieli... Continue Reading →


