Do przygotowania tego dania przyda się oryginalne marokańskie naczynie do duszenia czyli tagine (lub 🇵🇱 tażin). Ale oczywiście nie musicie od razu lecieć do sklepu, bo spokojnie możecie je wykonać w zwykłym naczyniu do zapiekania z pokrywką. Co będzie potrzebne... Continue Reading →
Wszystko co najlepsze w ogólnie pojętej kuchni bliskowschodniej. Sałatka, którą spokojnie możecie zabrać do pracy jako lunch, dzięki temu, że jest bardzo sycąca. Marynowane rzepy i kiszone cytryny można przygotować w domu (na te drugie niestety trzeba kilka tygodni poczekać),... Continue Reading →
Lubię gdy na talerzu oprócz różnych kolorów można znaleźć miks konsystencji. Wszystko to znalazłam w przepisie Gordona Ramsay'a z książki "Healthy appetite" - stir fry z wołowiną i warzywami o różnej "chrupkości" w stylu tajskim. Moim ulubieńcem jest tutaj groszek... Continue Reading →
Każdy rodzic docenia gdy dziecko pójdzie spać i wreszcie ma wolne 😉 I choć staramy się nie jeść po godzinie 19 to czasem lubimy sobie umilić wieczór czymś smakowitym. Do tego nasze, niegdyś wszystkożerne, dziecko postanowiło zdobyć złoty medal w... Continue Reading →
Uwielbiam podróże do miejsc, które inspirują kulinarnie. I choć nasza wyprawa do Izraela była niskobudżetowal i nie było nam dane poznać w pełni kuchni żydowskiej, to streetfood nas zachwycił. Dzisiaj zapraszam na szaszłyki z kurczaka w aromatycznej marynacie, podane z... Continue Reading →
Jest takie miejsce w Warszawie, które od lat serwuje pyszne wietnamskie jedzenie - Toan Pho na Chmielnej. Jak jesteśmy w centrum to zawsze staramy się tam zajrzeć, szczególnie dzień po imprezie, by zjeść pożywną i pikantną zupę pho. Jednak moje... Continue Reading →
Wczoraj spotkaliśmy się ze znajomymi, z którymi będziemy lecieć w listopadzie do Tajlandii , opijać zakup biletów na promocji. Ale wiadomo - nie samym płynem człowiek żyje więc trzeba było jakiś podkład zrobić 😉 poszliśmy w tajskie klimaty, żeby jeszcze bardziej... Continue Reading →
Kolejny przepis z lidlowej książki "Ryby są super". Tym razem na tapetę poszedł jesiotr, jednak nie trzymałam się ściśle przepisu tylko pokombinowałam ze składnikami. Ryba wyszła przepyszna, delikatna, rozpływająca się w ustach (zasługa pieczenia w niskiej temperaturze) a dzięki sosowi... Continue Reading →
Słowo się rzekło - zaczynam kolejny cykl przepisów. Na pierwszy ogień idzie pyszna ryba - makrela. Ostatnio natknęłam się na nią w Lidlu i nie wahałam się ani sekundy, bo bardzo lubię jej smak. Pyszna chrupiąca skórka, która powstała podczas... Continue Reading →


