Prosty gulasz wegetariański podany z kuskusem na sposób marokański. Jest szybki do zrobienia (całość zajmie wam około 15 minut), a ponieważ zawiera ciecierzycę jest sycący. Przepis pochodzi z magazynu GoodFood. Co będzie potrzebne : oliwa 1 czerwona cebula pokrojona na... Continue Reading →
Jedno z najlepszych ulicznych dań jakie jadłam w Chinach - pikantne szaszłyki z jagnięciny. Pochodzą z Xinjiang, czyli Ujgurskiego Regionu Autonomicznego, który leży na zachodzie Chin. Smażone są na grillu na rozpalonych węglach i w trakcie pieczenia posypywane ostrą mieszanką... Continue Reading →
Nie jestem największą fanką zup więc nie robię ich często. Ale jak już się za nie zabieram to zaczynam czarować coś bardziej niestandardowego niż ogórkowa czy krupnik. Tym razem padło na typowo angielską zupę czyli chowder z kukurydzą. Jej bazą... Continue Reading →
Fasola jest bardzo wartościowym warzywem - zawiera około 10 razy więcej białka niż mięso. Dodatkowo jest cennym źródłem witamin z grupy B, potas, wapń i fosfor. Do zapiekanki możecie wybrać dowolną odmianę fasoli - ja użyłam czerwonej, która zawiera cynk,... Continue Reading →
Jeszcze dwa miesiące temu przy takiej temperaturze bym narzekała, że zimno i nieprzyjemnie, ale wystarczyło kilka mroźnych dni i nagle wydaje się, że te kilka stopni na plusie oznacza wiosnę 🙂 a że moja wyobraźnia lubi szybko przeskakiwać to nagle... Continue Reading →
Odchudzona wersja klasycznej ulicznej przekąski rodem z Anglii. I choć uwielbiam oryginał to wersja pieczona w niczym mu nie ustępuje a jest dużo zdrowsza. Najlepiej wybrać rybę o białym zwartym mięsie - najczęściej używany jest dorsz. Ja użyłam tołpygi czyli... Continue Reading →
Propozycja dla tych, którzy nie liczą każdej kalorii 😉 W sumie nie jest to totalna bomba kaloryczna, bo mięso jest pieczone, no ale dodatek boczku sprawia, że jednak do dietetycznych go nie zaliczymy. Można oczywiście boczek zastąpić szynką długodojrzewającą, ale... Continue Reading →
Kolejne warzywo, które staram się odczarować: kalafior. Niestety już sam zapach podczas gotowania jest dla mnie nieprzyjemny, ale dzięki tej potrawie zjadłam go ze smakiem - trochę orientalnych przypraw i łatwo zapomnieć co się je 😉 Do curry świetnie pasuje... Continue Reading →
Sos bakłażanowy. który zwali Was z nóg - gładki, aksamitny, przepyszny. Będzie świetnie pasował do makaronu, ale polecam wypróbować też bardziej wypasioną wersję z zapiekanymi gnocchi. Sam sos przygotowujemy bardzo szybko, jedynie czasochłonne (ale nie pracochłonne) jest upieczenie bakłażanów. Co... Continue Reading →


