Jeszcze dwa miesiące temu przy takiej temperaturze bym narzekała, że zimno i nieprzyjemnie, ale wystarczyło kilka mroźnych dni i nagle wydaje się, że te kilka stopni na plusie oznacza wiosnę 🙂 a że moja wyobraźnia lubi szybko przeskakiwać to nagle mnie naszła chęć na letnie smaki – tak powstał dzisiejszy pieczony łosoś w tropikalnym sosie z domową przyprawą curry.

Co będzie potrzebne :

– 400 g łososia
– ćwierć świeżego ananasa
– pomarańcza obrana ze skóry wraz z albedo
– batat o wadze ok 500 g
– domowa przyprawa curry: łyżeczka nasion kuminu, łyżeczka nasion kolendry, pół łyżeczki nasion gorczycy, pół łyżeczki chilli w płatkach, pół łyżeczki kurkumy, pół łyżeczki mielonego kardamonu
– czarnuszka
– olej sezamowy

Wykonanie :

Nasiona kuminu, kolendry i gorczycy podprażyć na suchej patelni aż zaczną intensywnie pachnieć. Przełożyć do moździerza, dodać resztę przypraw w proszku i utłuc na proszek. Przełożyć z powrotem na patelnię i podgrzewać dosłownie kilka sekund, żeby przyprawy się nie przypaliły.
Ananasa i pomarańczę zblendować, dodać półtorej łyżeczki curry.
Naczynie żaroodporne wysmarować olejem sezamowym, ułożyć łososia skórą do dołu, polać sosem. Piec w piekarniku nagrzanym do 175 °C przez około 30 -35 minut.

Podawać z frytkami z batata:
Batata obrać, pokroić na słupki,  polać olejem, posypać łyżeczką przyprawy curry i łyżeczką czarnuszki. Piec na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub matą teflonową przez około 30-35 minut aż frytki będą miękkie i lekko rumiane.

Reklamy