Jak pewnie już zauważyliście kuchnia polska nie jest często przeze mnie wałkowana. Jednak są pozycje, do których lubię wrócić choćby z sentymentu. Danie, które dzisiaj Wam prezentuje było moją ulubioną pozycją w menu gdy jako dziecko jeździłam w zimie (!)... Continue Reading →
Ostatnio zaczęłam szukać nietypowego dla kuchni krajów północy połączenia czekolady z wytrawnymi smakami. Najczęściej takie "mezaliansy" popełniane są w kuchni południowo amerykańskiej i stamtąd też wywodzi się przepis na tę aromatyczną zupę na bazie dyni piżmowej. Od razu ostrzegam, że... Continue Reading →
Każdy rodzic docenia gdy dziecko pójdzie spać i wreszcie ma wolne 😉 I choć staramy się nie jeść po godzinie 19 to czasem lubimy sobie umilić wieczór czymś smakowitym. Do tego nasze, niegdyś wszystkożerne, dziecko postanowiło zdobyć złoty medal w... Continue Reading →
Ponieważ zrobiłam duży słoik tahini zaczęłam szukać pomysłów na jej wykorzystanie. W ten sposób trafiłam na przepis na pieczonego kurczaka, który trochę zmodyfikowałam i podałam ze zdrową sałatką na ciepło. Najlepiej upiec całego kurczaka (wychodzi najbardziej ekonomicznie), ale można też... Continue Reading →
Uwielbiam podróże do miejsc, które inspirują kulinarnie. I choć nasza wyprawa do Izraela była niskobudżetowal i nie było nam dane poznać w pełni kuchni żydowskiej, to streetfood nas zachwycił. Dzisiaj zapraszam na szaszłyki z kurczaka w aromatycznej marynacie, podane z... Continue Reading →
Już od dłuższego czasu próbowałam upolować gotową pastę Tahini, ale jak się tylko odwiedza na zmianę Lidla i Biedronkę to trudno o cud 😉 Ostatnia wycieczka do Izraela i pyszne dressingi na bazie tahini, które były dodawane do jedzenia, pchnęły... Continue Reading →
Jedne z moich ulubionych ciastek - pączki wiedeńskie, zwane też gniazdkami lub oponkami. Wykonane z ciasta parzonego znanego z eklerek i churros, i tak jak te drugie smażone na głębokim oleju. Najlepsze są polane lukrem 🙂 Co będzie potrzebne: 250 ml wody 100... Continue Reading →
Ciasto parzone jest jednym z najprostszych, a do tego można z niego wyczarować tyyyle pyszności, zarówno na słodko jak i w wersji wytrawnej. Jeśli zdecydujemy się na pieczenie możemy stworzyć eklerki lub ptysie. Jeśli jednak nie straszne nam dodatkowe kalorie możemy skusić się... Continue Reading →
Z rozrzewnieniem wspominam, nie tak odległe czasy, gdy moje dziecko było wszystkożerne (i jadło takie porcje jak my). Ostatnio coś tylko skubnie i już jest najedzona, większość rzeczy jest bleee, ciężko ją przekonać do spróbowania, nawet nie czegoś nowego, ale... Continue Reading →


