Jeszcze dwa miesiące temu przy takiej temperaturze bym narzekała, że zimno i nieprzyjemnie, ale wystarczyło kilka mroźnych dni i nagle wydaje się, że te kilka stopni na plusie oznacza wiosnę 🙂 a że moja wyobraźnia lubi szybko przeskakiwać to nagle... Continue Reading →
Odchudzona wersja klasycznej ulicznej przekąski rodem z Anglii. I choć uwielbiam oryginał to wersja pieczona w niczym mu nie ustępuje a jest dużo zdrowsza. Najlepiej wybrać rybę o białym zwartym mięsie - najczęściej używany jest dorsz. Ja użyłam tołpygi czyli... Continue Reading →
Gdy dziecko nagle zaczyna Ci chorować, a w lodówce masz tylko cukinię i dorsza zaczynasz kombinować co z tego wyczarować, bo do sklepu już nie wyjdziesz...na sanki niestety też :(. Ja stworzyłam risotto, bardzo kremowe dzięki dodatkowi gorgonzoli. Jest delikatne... Continue Reading →
Wreszcie się zabrałam za książkę Lidla "Ryby są super". Na pierwszy ogień poszła gęsta zupa (prawie o konsystencji gulaszu) pomidorowa na mleczku kokosowym nazywana w książce rybną, ale wg mnie to duża nadinterpretacja, bo rybę dodaje się na koniec gotowania... Continue Reading →
Śledź jest bardzo charakterystyczną w smaku rybą - nie każdemu odpowiada (np. mój małżonek nie jest fanem). Ja jednak jestem miłośniczką wszelkich ryb i właśnie takim jak ja zapaleńcom szczególnie polecam ten przepis. Świeże śledzie kupiłam w Lidlu (bodajże za... Continue Reading →
Sycące danie w kolorach jesieni - kremowe risotto z pomarańczową dynią, żółtym szafranem i odrobiną zielonej szałwii. Do tego delikatne małże, które oczywiście nie są niezbędne, ale nadają potrawie charakteru. Co będzie potrzebne (na 4 porcje) : - ok 1... Continue Reading →
Jestem wielką fanką owoców morza, dlatego bardzo mnie cieszy, że w Lidlu co jakiś czas pojawiają się świeże małże. Przepis, który dzisiaj Wam przedstawiam to po klasyce gatunku, czyli małżach w białym winie z czosnkiem moja druga ulubiona wersja makaronu... Continue Reading →
Super sposób na białą rybę - szaszłyki przekładane warzywami. Dorsza przez godzinę marynujemy w aromatycznej marynacie (świetny mix rozgrzewających przypraw w sezonie przeziębień ), a potem krótko smażymy na grillu lub patelni grillowej. Inspiracją był przepis Jamiego Olivera. Co będzie... Continue Reading →
Potrzeba matką wynalazku - gdy zbliża się koniec miesiąca i trzeba coś wyczarować z zawartości lodówki to przysłowie staje mi się wyjątkowo bliskie 😉 Po pierwsze był dorsz, po drugie bakłażan. Ziemniaki też już się upominały żeby coś z nimi... Continue Reading →


