Pomimo tego, że jesteśmy rodziną zatwardziałych mięsożerców to staramy się ze względów zdrowotnych, by w naszej diecie nie było go za dużo. Jednak czasem same warzywa to za mało, chciałoby się użyć jakiegoś białkowego „wypełniacza”. Wtedy możemy sięgnąć po tofu, które jest zalecane ze względu na zawartość tłuszczów nienasyconych oraz wielu witamin i minerałów. Poza tym nie zawiera cholesterolu i jest niskokaloryczne. 

Dzisiaj zapraszam Was na proste, sycące i pyszme curry, którego inspiracją był przepis z Jadłonomii.

Co będzie potrzebne:

– pół cebuli

– mały bakłażan

– kostka tofu

– 400 ml ciecierzycy (puszka)

– przyprawy: kumin, goździki, kardamon, pieprz syczuański, cynamon, gałka muszkatołowa

– olej sezamowy

– 250 ml pokrojonych pomidorów lub passaty pomidorowej

– posiekana chilli

– garść kolendry
Wykonanie:
Cebulę pokroić w piórka, zeszklić na oleju sezamowym. Bakłażana pokroić na okolo 1,5 cm kostkę, dodać do cebuli i przesmażyć ok 2 minuty. Tofu również pokroić w kostkę, dodać do warzyw, smażyć ok 5 minut. Dodać przyprawy, chwilę przesmażyć, dodać odcedzoną cieciorkę i pomidory.

Dusić na małym ogniu przez ok 10 minut aż sos zgęstnieje.

Podawać z ryżem lub chlebkiem naan.

Posypać chilli i kolendrą.

Reklamy