Oto daję Wam danie, którym będziecie chcieli się raczyć cały sezon jesienno-zimowy. Jest pyszne, sycące, aromatyczne, jednogarnkowe…Można by tak godzinami wymieniać, ale po co, lepiej robić. Puree z dyni najłatwiej zrobić piekąc ją (przepis TU), można też pokroić w nieduże kawałki i udusić. Jeśli nie macie świeżych fig, można zastąpić je suszonymi.

Co będzie potrzebne:

  • 500 g mięsa z ud kurczaka bez kości lub piersi
  • Sól, pieprz
  • 3 łyżki oliwy
  • 2 szalotki
  • 2 ząbki czosnku
  • Listki z 6 gałązek tymianku
  • Igiełki z 2 gałązek rozmarynu
  • Szklanka puree z dyni
  • Szklanka czerwonego wytrawnego wina
  • 4 łyżki miodu
  • Szklanka wody
  • Laska cynamonu
  • 1,5 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
  • 4 świeże figi (lub 6 suszonych)

Wykonanie:

Szalotki, czosnek, tymianek i rozmaryn posiekać (ja zrobilam to w malakserze), zeszklić na rozgrzanej oliwie.

Kurczaka posolić i popieprzyć, zezłocić na patelni (cebulę przesunąć na bok).

Puree wymieszać z winem, miodem i wodą. Wlać na patelnię tak by przykryć mięso, przyprawić zielem angielskim i dorzucić laskę cynamonu oraz figi pokrojone na ćwiartki. Przykryć pokrywką i dusić na małym ogniu przez około 40 minut.