Ostatnio wychodzimy z założenia, że jak już jeść mięso to rzadko, ale lepszej jakości. Dlatego jak dostaliśmy schab z dzika to nie wydziwialiśmy tylko włączyliśmy do jadłospisu 😉 jednak jak najbardziej można zamiast dziczyzny użyć bardziej dostępnego mięsa, np jagnięciny lub wieprzowiny. Żeby mięso było naprawdę delikatne warto je zamarynować wcześniej – u mnie siedziało w marynacie 48 godzin, ale spokojnie wystarczy sześć.

Co będzie potrzebne:

  • Schab z dzika (bez kości)
  • 3 łyżki miodu + 1 łyżka
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 2 gałązki tymianku
  • 1 łyżeczka suszonego czosnku
  • Pół pęczka rabarbaru (ok 4 kawałki)
  • 1 łyżka oliwy

Wykonanie:

Do torebki strunowej wsadzić składniki marynaty – 3 łyżki miodu, sos sojowy, balsamico, tymianek i czosnek. Włożyć schab i usuwając jak najwięcej powietrza zamknąć torebkę. Wsadzić do lodówki na przynajmniej 6 godzin.

Do naczynia żaroodpornego wsadzić pokrojony na ok 4 cm kawałki rabarbar. Polać oliwą i łyżką miodu. Na wierzchu ułożyć schab.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec przez około 35-40 minut.

Świetnie pasuje do tego daniapolenta z botwinką.