Popovers czyli ciastka, które same wyskakują z foremek. Są tak proste do przygotowania jak naleśniki – wystarczy zmiksować mleko z mąką, jajkami i odrobiną masła, i też mogą być podowane w wersji wytrawnej lub słodkiej. Idealne na leniwe weekendowe śniadanie choć u mnie były na kolację, z dżemem. Ciastka są w środku puste, idealne do nadziewania – pod wpływem wysokiej temperatury ciasto mocno wyrasta w piekarniku, dlatego ważne jest by nie otwierać drzwiczek w czasie pieczenia. Można je piec w sztywnych papilotkach, ramekinach lub w ostateczności w formach do muffinów (potrzebują przepływu powietrza do wyrośnięcia). Coś czuję, że jeszcze niejednokrotnie będę z nimi kombinowała, dodając do ciasta przyprawy lub starty ser. 

Co będzie potrzebne (na 8 sztuk):

  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka mleka
  • 3 jajka
  • 2 łyżki roztopionego masła
  • 1/2 łyżeczki soli

Wykonanie:

Składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Zmiksować jak ciasto na naleśniki – niezbyt długo, żeby nie napowietrzać masy. Ja zrobiłam to w malakserze, w którym też najbardziej lubię robić ciasto na naleśniki. Konsystencja jest dość płynna.

Piekarnik nagrzać do 210°C. Foremki wypełnić ciastem do max 2/3 wysokości i piec przez 20 minut. Po tym czasie obniżyć temperaturę do 160°C i piec jeszcze ok 15 minut.

Najlepsze  są od razu podane, jeszcze ciepłe choć innych nie mieliśmy szansy przetestować 😉

Reklamy