Wybór fotelika to niestety nie jest tak prosta sprawa jak się wydaje. Na rynku jest olbrzymi wybór marek i modeli, człowiek się zupełnie gubi na co trzeba zwrócić uwagę. Więc po kolei:

1. Fotelik musi być dopasowany do wieku (a raczej ciężaru i wzrostu) dziecka. Najpopularniejsze są trzy grupy 0-13 kg, 9-18 kg i 15-36 kg. Nie należy przesadzać dziecka jeśli nie osiągnęło dolnej granicy wagowej kolejnego fotelika.

2. Testy bezpieczeństwa – wymierne są międzynarodowe (np. najbardziej znane ADAC). Jeśli mają poniżej 3 gwiazdek od razu odrzucamy, najlepiej szukajmy tych które mają 4 gwiazdki i więcej.

3. Ustawienie fotelika względem kierunku jazdy – pierwszy fotelik zawsze jest tyłem, ale ja osobiście polecam by kolejny też był w opcji RWF (Rear Way Facing). Jest to dużo bezpieczniejsze dla malucha w czasie (tfu tfu) wypadku. W Skandynawii dzieciaki śmigają nawet do 4 roku w takich fotelikach, a co jak co na północy znają się na bezpieczeństwie (u nas obowiązek do 15 miesiąca).

4. Dopasowanie do samochodu – to bardzo ważny punkt, niestety najczęściej pomijany przy zakupie. Nie każdy fotelik da się stabilnie zamocować w danym modelu samochodu, a to jeden z najważniejszych czynników wpływających na bezpieczeństwo dziecka w czasie jazdy. W niektórych sklepach sprzedawcy doradzają i przymierzają foteliki do samochodu, jest kilka firm które się ogłasza w internecie, są też bezpłatne warsztaty dla rodziców (np. tu)

5. Nowy czy używany – foteliki z górnej półki potrafią nieźle kosztować, dlatego bardzo kuszą używane. Ale jeśli taki kupować to tylko ze sprawdzonego źródła (znajomi, rodzina), ponieważ fotelik samochodowy jest tak naprawdę tylko jednorazowego użytku, jeśli brał udział w stłuczce najprawdopodobniej będzie miał uszkodzoną konstrukcję. Dlatego nie należy ufać komuś na słowo i kupować od obcej osoby w serwisach aukcyjnych.

My mamy już za sobą zmianę na drugi fotelik, braliśmy pod uwagę wszystkie powyższe i zdecydowaliśmy się na Maxi Cosi 2way Pearl, z którego póki co jesteśmy bardzo zadowoleni 🙂

Reklamy