Naleśniki zwykła rzecz, chyba każdy potrafi je zrobić, ale w połączeniu z karmelizowanymi truskawkami z balsamico, przeistaczają się w wyjątkowe danie. Ponieważ naleśników nie nadziewałam zrobiłam gęstsze ciasto i w związku grubsze (i przy okazji mniejsze) niż zazwyczaj placki. Do ciasta naleśnikowego dodałam karob, ale oczywiście kakao będzie jak najbardziej na miejscu 🙂 Ponieważ naleśniki zawsze robię „na oko” nie podaję tym razem proporcji – ciasto ma przypominać konsystencją bardzo gęstą śmietanę.

Co będzie potrzebne:

– jajko
– mąka (ok łyżka na jednego naleśnika)
– mleko (roślinne lub krowie)
– odrobinę oleju np.kokosowego
– 2 łyżki karobu lub wytrawnego kakao
– truskawki pokrojone na ćwiartki (ok 150 g)
– łyżka brązowego cukru nierafinowanego
– łyżka wody
– pół łyżki masła klarowanego
– pół łyżki balsamico (ja użyłam owocowego)

Wykonanie:

Jajko, mleko, mąkę, karob/kakao i olej zmiksować do uzyskania dość gęstego ciasta na naleśniki. Smażyć na nieprzywierającej patelni aż naleśnik zacznie odchodzić od brzegów, przerzucić na drugą stronę i jeszcze chwilę smażyć.
Masło rozpuścić na patelni, wlać wodę i cukier, gotować na średnim ogniu aż cukier się rozpuści i powstanie karmel. Wrzucić truskawki, zmniejszyć moc palnika i dusić w powstałym sosie ok 2 minuty, pod koniec dodając balsamico.
Na talerzu ułożyć kilka naleśników, polać karmelizowanymi truskawkami.