Oto daję Wam danie, którym będziecie chcieli się raczyć cały sezon jesienno-zimowy. Jest pyszne, sycące, aromatyczne, jednogarnkowe...Można by tak godzinami wymieniać, ale po co, lepiej robić. Puree z dyni najłatwiej zrobić piekąc ją (przepis TU), można też pokroić w nieduże... Continue Reading →
To już drugi przepis na ciasto marchewkowe na moim blogu (przepis na korzenne ciasto znajdziecie tu. I warto było szukać, bo jednak ta wersja jeszcze bardziej mi pasuje - jest mniej słodka (dwa razy mniej cukru!) oraz delikatniejsza, bo na... Continue Reading →
W czasie deszczu nie rezygnujcie ze spacerów - Łucja w nosidełku, przytulona do mamy i schowana pod parasolem z zaciekawieniem oglądała mokry świat 🙂 świeże jesienne powietrze świetnie hartuje!
Dzisiaj chodziła za mną rozgrzewająca zupa cebulowa. Długo nie mogłam się przekonać do jej smaku aż w któreś wakacje wylądowaliśmy na estońskiej wsi gdzie była tylko jedna knajpa serwująca trzy dania: tatara z łososia, wędzoną flądrę i zupę cebulową. Trafił... Continue Reading →


