Klasyka kuchni włoskiej – lasagne czyli płaty makaronu przekładane dowolnym, ulubionym nadzieniem. U mnie w wersji kombo, bo znalazły się w niej i warzywa i mięso. Zrezygnowałam ze standardowego dodatku do tego dania czyli beszamelu, za którym po prostu nie przepadam, ale rozpuszczona na wierzchu mozzarella również robi robotę 😉

Co będzie potrzebne :

– makaronu lasagne (min 6 płatów – w zależności od wielkości naczynia do zapiekania)
– 500 g mięsa mielonego (np. wieprzowego z łopatki)
– bakłażan
– 4 ząbki czosnku
– cebula
– 300 ml passaty pomidorowej + 50 ml
– oliwa
– oregano, tymianek, płatki chilli
– sól, pieprz
– 250 g szpinaku (świeżego lub mrożonego)
– gałka muszkatołowa
– 150 g mozzarelli
– 50 g parmezanu

Wykonanie :

Czosnek i cebulę posiekać. Na rozgrzaną oliwę wrzucić dwa ząbki czosnku i cebulę, zeszklić. Dodać oregano, tymianek i chilli, chwilę przesmażyć. Dodawać partiami mięso, mieszając by nie zrobiła się zbita masa. Zalać 300 ml passaty i dusić ok 30 minut.
Na patelni rozgrzać oliwę i wrzucić szpinak. Gdy trochę zmięknie (lub się rozpuści w przypadku mrożonego) dodać pozostałe dwa ząbki czosnku, poddusić razem i doprawić gałką muszkatołową, solą i pieprzem.
Bakłażana pokroić w plastry o grubości ok 0,5 cm, posmarować oliwą i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175° C na około 10 minut.
Na dno naczynia żaroodpornego nałożyć cienką warstwę sosu mięsnego. Na to ułożyć warstwę makaronu, następnie plastry bakłażana, które należy polać resztą passaty. Przykryć kolejnymi płatami lasagne, nałożyć resztę sosu mięsnego, makaron i szpinak. Na wierzchu rozłożyć porwaną na kawałki mozzarellę i posypać startym parmezanem.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175° C na około 30 minut. Po wyjęciu odstawić na 5 minut i dopiero pokroić.

image

Reklamy