Już za chwilę 1 grudnia i najprzyjemniejsza część oczekiwania na święta, czyli kalendarz adwentowy 🙂 W zeszłym roku jego zawartość była poświęcona mojemu małżonkowi (polecam archiwum z grudnia 2014), w tym roku Łucja już „dorosła” do uciechy z małych podarków 🙂
Mój kalendarz oczywiście jest DIY, ale chyba najprostszy z możliwych – papierowe kubki przyczepione do sznurka drewnianymi mini spinaczami z numerami. Koszt takiego kalendarza to 18 zł (wszystko kupione w sklepie Tiger).
W środku mała codziennie znajdzie jakiś drobiazg (m.in. spinki do włosów, naklejki, pacynki na palce, resoraki, kalejdoskop, latarkę, figurki ulubionych postaci z bajki).
Jak zwykle poszukującym inspiracji na własny kalendarz adwentowy polecam Pinterest – wystarczy w wyszukiwarce wpisać „DIY advent calendar” i wyskoczy Wam multum pomysłów od najprostszych po cudownie dopracowane.

image

image

Reklamy