Chociaż jeszcze tego nie czuć święta coraz bliżej, a nic tak nie tworzy atmosfery jak zapach domowych ciast. Wyobraźcie sobie te makowce, pierniki i inne apetyczne wypieki z…własnoręcznie zrobionymi aromatami. Ekstrakt z wanilii, cytryny czy pomarańczy sprawi, że ślinka Wam pocieknie jeszcze na etapie przygotowań 🙂 Takie ekstrakty mogą być też fajnym pomysłem na świąteczny upominek dla rodziny lub przyjaciół. Teraz jest najlepszy czas aby je zrobić, żeby zdążyły nabrać odpowiedniej mocy (potrzebują przynajmniej półtora miesiąca, żeby naciągnąć).

Co będzie potrzebne (ekstrakt z wanilii):

– 3 laski wanilii (im więcej tym bardziej intensywny kolor i aromat)
– 1 szklanka (250 ml) dobrej jakości alkoholu (bourbon, brandy, rum lub wódka)
– szklana buteleczka lub karafka z zamknięciem
Wykonanie: Laski wanilii przeciąć wzdłuż na pół (nie wyskrobywać ziarenek), umieścić w buteleczce. Zalać alkoholem, do całkowitego przykrycia. Zamknąć buteleczkę, trzymać w chłodnym, ciemnym miejscu (ale nie w lodówce), co pewien czas energicznie wstrząsając.
Po dwóch miesiącach ekstrakt osiągnie pełny aromat i wtedy jest gotowy do użycia. Można przechowywać przez lata – jeśli część zużyjecie, warto uzupełnić buteleczkę alkoholem i odłożyć do ponownego wzmocnienia aromatu.

Co będzie potrzebne (ekstrakt z pomarańczy lub cytryny):

– skórka z dużego owocu pomarańczy lub cytryny
– 125 ml wódki
– 125 ml wody
Wykonanie: Pomarańczę (cytrynę) wyszorować i wyparzyć. Obrać z niej skórkę, usuwając dokładnie całe albedo (białą miękką skórkę – jest gorzka). Drobniutko pokroić. Wrzucić do słoiczka. Zalać wodą wymieszaną z wódką. Wstrząsnąć, odłożyć w ciemne, suche miejsce (nie do lodówki)
Ekstrakt jest gotowy do użycia po 2 miesiącach kiedy uzyskuje pełny aromat. Warto wstrząsnąć go od czasu do czasu.

image

Reklamy