Kolejny sztos wśród kiszonek - czerwona kapusta. Jako wielka fanka zwykłej białej kiszonej kapusty muszę stwierdzić, że ta jest jeszcze lepsza, choćby dlatego, że bardzo chrupiąca. Przygotowanie jest bardzo proste, choć wymaga użycia siły - kapusta musi puścić sok więc... Continue Reading →
Z robieniem w domu kimchi to jest trochę love&hate. Z jednej strony tworzymy przepyszne cudo, z drugiej podczas fermentacji zapach jest bardzo intensywny i nieprzyjemny. Przepisów na kimchi jest mnóstwo - różnią się czasem drobiazgami, a czasem znacznie. Ja stworzyłam... Continue Reading →
Jak pewnie już zauważyliście kuchnia polska nie jest często przeze mnie wałkowana. Jednak są pozycje, do których lubię wrócić choćby z sentymentu. Danie, które dzisiaj Wam prezentuje było moją ulubioną pozycją w menu gdy jako dziecko jeździłam w zimie (!)... Continue Reading →


