Przepis na leniwe podpatrzyłam u Rozkosznego. W jego wydaniu kluski były podane z sosem miodowym i poziomkami. Ja pokombinowałam z sezonowymi owocami, które poddusiłam z lawendą, cynamonem i wodą z kwiatów pomarańczy. Dodatki zresztą mogą być dowolne – najważniejsza jest baza czyli podrasowane leniwe. W środku bardzo delikatne, a z zewnątrz chrupiące.

Co będzie potrzebne:

  • 300 g twarogu półtłustego lub tłustego
  • 1 duże jajko
  • Skórka starta z połowy cytryny
  • 1 łyżeczka cukru
  • Szczypta soli
  • 1/3 szklanki mąki (85 ml) + do podsypania
  • 1/4 szklanki brązowego cukru
  • 1/2 szklanki bułki tartej
  • Masło klarowane

Na sos:

  • 300 g śliwek (u mnie węgierki)
  • 1 łyżka wody z kwiatów pomarańczy (można zastąpić wyciśniętym sokiem z pomarańczy)
  • 1 łyżeczka suszonej lawendy kulinarnej
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 2-3 łyżki kwaśnej śmietany

Wykonanie:

Zaczęłam od przygotowania duszonych śliwek. Pokrojone na ćwiartki owoce dusić w niedużym garnku razem z pozostałymi składnikami aż owoce zmiękną, a sok który puszczą zacznie delikatnie gęstnieć.

W średniej misce rozgnieść widelcem twaróg, wymieszać z jajkiem, skórką z cytryny, solą i łyżeczką cukru. Dodać mąkę i zagnieść ręką ciasto. Podzielic na dwie części, każdą zrolować w wałek o grubości ok 2.5 cm. Kroić pod kątem na kawałki o długości ok 4 cm.

W dużym garnku zagotować wodę, posolić,  gotować kluski w dwóch turach. Gotować ok 2 minuty od wypłynięcia, porządnie odcedzić.

W głębokim talerzu lub półmisku wymieszać bułkę tartą z brązowym cukrem. Obtoczyć ugotowane leniwe w tak przygotowanej mieszance.

Smażyć na maśle na złoto.

Podawać z duszonymi śliwkami i kwaśną śmietaną.