Sobota upłynęła nam pod znakiem brokatu  i sztucznego śniegu - mieliśmy go na podłodze, na ciuchach, we włosach...wydaje mi się, że nawet herbata miała specjalny dodatek 😉 Ale warto było się poświęcić, bo spędziliśmy super czas z Łucją tworząc nastrojowe... Continue Reading →