Chyba tego mi najbardziej brakuje na kwarantannie - dobrego falafela. Ale ponieważ uparcie nadal chcę utrzymać choć odrobinę figury to wybrałam opcję pieczoną. Oczywiście różni się trochę od smażonego, bo jest bardziej suchy, ale jednak dużo zdrowszy. Gdybyście jednak chcieli... Continue Reading →


