Delikatne bułeczki drożdżowe z owocowym nadzieniem. W oryginalnym przepisie od Rozkosznego wypełnione były musem rabarbarowym i polane syropem waniliowym. U mnie ze świeżymi truskawkami i syropem truskawkowym.

Co będzie potrzebne:

  • 450 g mąki pszennej
  • 50 g brązowego cukru
  • 7 g suszonych drożdży
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 180 ml letniego mleka + odrobina do posmarowania bułek
  • 1 jajko
  • 2 łyżki śmietany
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 150 g miękkiego masła
  • Kilka truskawek, pokrojonych na małe kawałki
  • Na syrop: kilka truskawek, 50 g cukru, 50 ml wody

Wykonanie:

Mąkę wymieszać z cukrem, solą i drożdżami. Dodać mleko, jajko, ekstrakt i śmietanę. Wyrabiać przez kilka minut do uzyskania gładkiego ciasta . Ciągle wyrabiając stopniowo dodawać masło, kawałek po kawałku. Zagniatać jeszcze około 10 minut aż ciasto będzie sprężyste.

Miskę przykryć folią spożywczą i odstawić do wyrośnięcia na 1.5 godziny.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na oprószoną mąką stolnicę i podzielić na 10 kawałków. Każdą porcję zrolować w wałek o długości ok 15-20 cm. Zwinąć w ślimaka na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając odstępy między bułeczkami.

W każdej bułce zrobić spore wgłębienie i wypełnić pokrojonymi truskawkami. Posmarować brzegi ciasta dodatkowym mlekiem. Przykryć ściereczką i odstawić na kolejne pół godziny do naruszenia.

Piekarnik nagrzać do 160°C (u mnie grzałka dół i góra). Piec bułeczki do zezłocenia, około 20 minut.

W niedużym garnuszku przygotować syrop – zagotować wodę, z cukrem i truskawkami i gotować kilka minut.

Wyjąć bułeczki z piekarnika i posmarować syropem truskawkowym. Ja na koniec ułożyłam kilka dodatkowych plasterków truskawek i wstawiłam drożdżówki na około 15 minut do stygnącego piekarnika. Po wyjęciu posmarowałam dodatkową porcją syropu.